Kto by pomyślał, że największymi ambasadorami naszej Gminy w roku jubileuszu 650-lecia zostaną… kamyczki? Tak – te małe, niepozorne, zwykle leżące pod płotem lub przy piaskownicy. Wystarczyło trochę farby, odrobina chęci i całe mnóstwo dziecięcych uśmiechów, by kamyki ze Strzyżewic ruszyły w świat niczym bohaterowie filmowych podróży.
W Samorządowym Przedszkolu Publicznym „Parkowe Skrzaty” w Piotrowicach wszystko zaczęło się całkiem niewinnie. Panie zaproponowały wspólne malowanie kamyczków z okazji 650-lecia gminy. Dzieci ochoczo chwyciły za pędzle – bo przecież co może być lepszego niż możliwość legalnego malowania po czymś, co normalnie zostaje w ogrodzie? Powstały więc kamyczki w barwach gminy. Jednym słowem – prawdziwe dzieła sztuki.
To jednak dopiero początek. Przedszkole zaprosiło całe rodziny do wspólnej zabawy: „weź kamyczek w podróż, zrób zdjęcie i pokaż światu, skąd przyjechał”. Nie trzeba było powtarzać dwa razy – rodzice ruszyli w teren z takim zapałem, jakby kamyczek był nową maskotką reprezentacji narodowej. Każdy wyjazd, każda wycieczka, każdy spacer stawał się szansą na nowe zdjęcie. Na Facebooku zaczęły pojawiać się fotografie: kamyczek na plaży, kamyczek na górskim szlaku, kamyczek na rynku dużego miasta. Niektóre wyglądały tak, jakby świetnie radziły sobie z pozowaniem – nic dziwnego, w końcu każdy ambasador musi zachować klasę. W efekcie Strzyżewickie kamyczki pojawiły się w miejscach, gdzie żaden urzędowy folder promocyjny nigdy się nie zapuścił: na plażach Bałtyku, pod Wawelem, na kołobrzeskim molo, w Białymstoku, Bolesławcu, Kazimierzu Dolnym, Karpaczu i wielu innych miejscach.
A potem… poszły dalej. wyruszyły poza granice Polski. Włochy? Proszę bardzo! Watykan, Palermo i Mediolan meldują gotowość. Niemcy? Były i tam. Budapeszt? Rumunia? Ukraina? Oczywiście. Niektóre dostały nawet na pokład samolotu do dalszych krajów by wylądować w Turcji. Krótko mówiąc: kamyczki ze Strzyżewic zwiedziły więcej świata niż niejeden z nas. I co najważniejsze – wszędzie dumnie prezentowały barwy naszej gminy, bo każdy był odpowiednio oznaczony i sfotografowany. Można więc powiedzieć, że Strzyżewice w roku jubileuszu pokazały światu swoje najtwardsze atuty.
Promocja gminy? Zrobiona! Nie trzeba było wielkich kampanii marketingowych ani milionów złotych. Wystarczyły dzieci, kamyczki i pomysł, który okazał się strzałem w dziesiątkę. Dzieci bawiły się znakomicie, rodzice z dumą śledzili mapę podróży, a mieszkańcy chętnie dołączali do akcji w grupie Facebookowej „Strzyżewickie Kamyczki”. A co najpiękniejsze – te małe dzieła sztuki pokazały, że wspólnota to nie tylko oficjalne uroczystości, ale także drobne, radosne działania, które łączą ludzi i wywołują uśmiech.
Jeśli więc podczas przyszłych wakacji zobaczycie gdzieś na plaży, pod palmą, w górach albo przy zabytkowej fontannie kamyczek, który wygląda jakby wiedział o życiu więcej niż powinien – możliwe, że to właśnie nasz. Przedszkolaków z Piotrowic, z Gminy Strzyżewice. Zabierzcie go w dalsza podróż, by dalej mógł prezentować dumnie barwy naszej gminy.






