Kto w piątkowy poranek wszedł do naszego przedszkola, mógł przez chwilę pomyśleć, że pomylił drogę i trafił nie do sali dydaktycznej, lecz do szkoły dla młodych czarodziejów. Migoczące światełka, kolorowe dekoracje i wesoły harmider zwiastowały jedno – zaczynamy andrzejkową zabawę!
Od samego rana w całej placówce roiło się od małych wróżek, czarodziejów, księżniczek i bohaterów z bajek a nawet smoków. Dzieci chodziły roześmiane i dumne, prezentując swoje stroje niczym na prawdziwym, przedszkolnym wybiegu mody. Każdy z nich chciał dziś choć na chwilę zanurzyć się w świecie fantazji, a ten dzień dawał im na to pełne przyzwolenie.
Najważniejszym punktem programu, jak co roku, były wróżby – bo przecież Andrzejki bez wróżenia to jak balet bez muzyki! Można było wylosować magiczną kartkę, przełożyć symboliczny klucz, odkryć tajemniczą przepowiednię lub po prostu sprawdzić, co los szykuje na przyszłość. Dzieci podchodziły do każdego zadania z niezwykłą powagą, choć wybuchy śmiechu po odkryciu niektórych „proroctw” sugerowały, że magia lubi mieć poczucie humoru.
A kiedy już wszystkie przepowiednie zostały odczytane, przyszedł czas na to, co dzieci kochają najbardziej – zabawę przy muzyce! W tę część dnia jak zawsze ogromne serce włożyła pani Milenka, nasza mistrzyni tańca, rytmu i dobrej zabawy. Jej energia potrafi rozruszać nawet największego śpiocha. Dzięki niej sala zamieniła się w wir tańca, śmiechu i spontanicznych układów, w których każdy mógł poczuć się gwiazdą. Wspólna zabawa sprawiła, że cała grupa stała się jedną, radosną drużyną. Były konkursy, pląsy, zabawy ruchowe, a ilość pozytywnej energii można było wręcz wyczuć w powietrzu.
Tegoroczna zabawa andrzejkowa na długo pozostanie w naszej pamięci. To był dzień pełen uśmiechów, małych przeżyć i wielkiej dziecięcej radości. A jeśli magia rzeczywiście istnieje – to tego dnia była dosłownie wszędzie.
Już nie możemy doczekać się kolejnych przygód, bo w naszym przedszkolu każdy dzień może stać się magiczny – wystarczy odrobina fantazji i dużo wspólnej zabawy!






